Google Keyword Tool – wprowadzenie i wskazówki dla początkujących

Google Keyword Tool to bez wątpienia najbardziej podstawowe narzędzie dla osoby zainteresowanej tematyką SEO (Search Engine Optimization). Poniżej wyjaśniamy, dlaczego jest ono absolutnie niezbędne do wyszukiwania słów kluczowych oraz prezentujemy wprowadzenie do jego obsługi.

Już na samym początku mam trzy dobre wiadomości. Po pierwsze, kiedy, stajemy przed niełatwym zadaniem wyboru słów kluczowych, nie jesteśmy skazani wyłącznie na swoją wyobraźnię! Mamy bowiem do dyspozycji Google Keyword Tool. Narzędzie to, które jestoficjalnym produktem Google,  ułatwi nam podjęcie decyzji, które słowa kluczowe będą dla naszego serwisu optymalne. Co więcej, zaproponuje całą masę alternatywnych haseł, na które, być może, sami byśmy nie wpadli. Po trzecie, jest to aplikacja darmowa. Nie wymaga też od użytkowników dokonywania rejestracji (choć zdecydowanie bym ją zalecał z uwagi na dostęp do niektórych opcji).

Aby skorzystać z GKT, musimy udać się na stronę https://adwords.google.com, gdzie możemy się zarejestrować. Tam z zakładki „Narzędzia i analizy” na zielonym pasku wybieramy „Narzędzie propozycji słów kluczowych”, czyli  właśnie nasz Google Keyword Tool.

Google Keyword Tool dostępny w panelu AdWords

Zalecane ustawienia

Załóżmy, że prowadzimy w Warszawie włoską pizzerię oferującą dostawę do domu. Chcąc poprawić pozycjonowanie (czyli pozycję reklamującej ją strony internetowej w wyszukiwarce), na samym początku powinniśmy przeprowadzić małą burzę mózgów i wybrać kilka słów i fraz, które naszym zdaniem wpisaliby w wyszukiwarce potencjalni klienci. Przyjrzyjmy się teraz tablicy głównej naszego programu.

Narzędzie propozycji słów kluczowych - jak ustawić?

Po lewej stronie pod „Typami dopasowania” znajdują się następujące opcje: przybliżone, ścisłe, do wyrażenia. Załóżmy, że nasza wstępna fraza kluczowa to „pizza włoska warszawa”. Jeśli zaznaczymy „przybliżone”, to wówczas GKT uwzględni w wynikach (a konkretnie w „miesięcznych wyszukiwaniach” – ale o tym za chwilę) również te wyszukiwania internautów, które tylko częściowo odnosiły się do naszej frazy np. „pizza warszawa”, „pizza włoska Gdańsk”, „restauracje warszawa” itp. Z kolei opcja „ścisłe” pokaże wyłącznie szukaną przez nas frazę czy słowo z uwzględnieniem odmian. Natomiast wyszukiwanie „do wyrażenia” będzie wprawdzie zawierać nasze hasło, ale z różnymi dodatkami np. „pizza włoska warszawa i okolice”. Dla specjalisty SEO, celującego w konkretne potrzeby klientów, bez wątpienia najważniejsze jest typowanie ścisłe, przynajmniej na samym początku. Reszta przyda się osobom wykupującym w Google Adwords kampanie reklamowe, jeśli ich celem jest dotarcie do jak najszerszego grona użytkowników.

Przyjrzyjmy się teraz opcji „wyświetl tylko propozycje ściśle powiązane z moimi wyszukiwanymi hasłami” (znajduje się pod „kategoriami”). Jeśli ją zaznaczymy, to w propozycjach słów i fraz kluczowych wyświetlą się tylko hasła bardzo ściśle powiązane z tymi wpisanym przez nas. Z uwagi na dużo mniejszy wybór odradzałbym to.

Następnie otwórzmy znajdujące się nad niebieskim przyciskiem wyszukiwania „Opcje zaawansowane i filtry” i wybierzmy odpowiadający naszej działalności język i lokalizację.

Kolejna sprawa to „kolumny”. Znajdziemy je po prawej stronie. Zatrzymajmy się na chwilę przy dostępnych tam opcjach.Google Keyword Tool - sposoby wykorzystania

„Konkurencja” określa ilość reklamodawców, którzy licytują dane słowo kluczowe, w stosunku do wszystkich fraz kluczowych Google w internecie.

„Miesięczne wyszukiwania lokalne” pokazują, jak często w uśrednieniu 12-miesięcznym internauci wybierali szukane przez nas słowo czy frazę w wybranej lokalizacji. Analogicznie wygląda sprawa z „miesięcznym wyszukiwaniem globalnym”, z tym że nie ogranicza się tylko do określonej przez nas lokalizacji, a pokazuje wyniki z całego świata.

„Udział w reklamach” to odsetek wyświetleń reklamy z danym słowem kluczowym w wybranej lokalizacji.

„Sieć wyszukiwania Google” poza liczbą wyszukiwań lokalnych czy też globalnych w wyszukiwarce uwzględnia również wykorzystanie naszego hasła w takich serwisach jak np. AOL, Google maps i wszelkich innych internetowych partnerach Google.

„Udział w wyszukiwaniu” - GKT oferuje również możliwość wyszukiwania propozycji słów kluczowych poprzez wpisanie w „witryna” adresu URL. W przypadku tej opcji, po wpisaniu adresu naszej strony, zobaczymy w kolumnie określony procentowo czas, przez jaki wisiała ona pod danymi słowami kluczowymi na pierwszej stronie wyszukiwarki, nie licząc reklam.

„Przybliżony CPC (sieć wyszukiwania)”czyli Cost per click (nie zobaczymy tego bez rejestracji!), to kolumna wyświetlająca przybliżone ceny, jakie zapłacą reklamodawcy przy danym słowie kluczowym za każde wyświetlenie ich strony. Choć na pierwszy rzut oka nie ma to wiele wspólnego z SEO jako takim, gdzie staramy się przecież osiągnąć taki cel BEZ płacenia, to jednak umiejętne wyciąganie wniosków z wyświetlanych sum jest jednym z ważniejszych czynników składających się na skuteczny marketing internetowy. Jeśli wielu reklamodawców regularnie decyduje się licytować duże sumy za dane hasło, to prawdopodobnie ma ono niemały potencjał komercyjny. Tu jednak koniecznie jest pewne zastrzeżenie, o którym często się zapomina. CPC wcale nie musi być proporcjonalne do wskaźnika konkurencji. Może zdarzyć się tak, że pewna fraza będzie miała niski wskaźnik konkurencji, ale wysoki CPC. Innymi słowy, niewielu reklamodawców będzie o nią rywalizować, a cena za kliknięcie pozostanie wysoka. Skąd ta rozbieżność? Otóż Google ustala wysokość CPC dla poszczególnych słów kluczowych w oparciu o całą masę czynników, nie tylko o liczbę licytujących. Bardzo ważne jest, jak dane słowo poradziło sobie w dotychczasowych kampaniach internetowych, jaka była klikalność zawierających go reklam, jak dobrze oddawało tematykę strony itp. W takim wypadku wyższa cena ma odstraszyć reklamodawców od używania niepraktycznych z punktu widzenia internautów fraz.

 „Lokalne trendy wyszukiwania” pokażą nam w formie graficznej, jak wahało się wyszukiwanie frazy kluczowej przez internautów w ostatnich 12 miesiącach.

„Pobrane z witryny” – kolejna opcja oparta na wpisywaniu w „witrynie” adresu URL. Może to być zarówno adres naszej, jak i dowolnej cudzej strony. Na bazie tego adresu, a nie na wymyślonym haśle, GKT poszuka alternatywnych słów kluczowych. Wówczas w kolumnie „pobrane witryny” ukażą się dokładne adresy, z których program pobrał poszczególne słowa i frazy.

Na początkowym etapie sugerowałbym skupienie się tylko na trzech kolumnach: „konkurencja”, „przybliżony CPC” i „miesięczne wyszukiwania lokalne” (chyba że celujemy w odbiorców z całego świata).

Wyszukiwanie i dobór słów kluczowych

Po wprowadzeniu ustawień i określeniu lokalizacji przechodzimy do części najważniejszej, czyli wyszukiwania. Pozostańmy przy frazie „pizza włoska warszawa”. Wpisujemy ją w ramce „słowo lub wyrażenie” i śmiało wciskamy „szukaj”. Poniżej ukaże nam się tabela z dwiema zakładkami: „Propozycje słów kluczowych” oraz „Propozycje grup reklam”. Nas interesuje tylko ta pierwsza. Dobór słów kluczowych za pomocą Google Keyword Tool

Jak widać, w tabeli, poniżej naszej frazy kluczowej, ukazały się również propozycje innych haseł z informacjami w wybranych przez nas kolumnach. Klikając w nazwy kolumn, możemy dowolnie porządkować otrzymane wyniki.

Choć naszym głównym hasłem jest „pizza włoska warszawa”, to popełnilibyśmy błąd, ograniczając się wyłącznie do jednego słowa czy jednej frazy kluczowej. Każda strona potrzebuje ich przynajmniej dwóch czy trzech, by w zadowalającym tempie piąć się po szczeblach wyszukiwarki. Warto wybrać jedno bardziej ogólne, wyjątkowo „klikalne” hasło o dużej konkurencji (np. „pizza warszawa”), plus dwa do długofalowego budowania reputacji, bardziej skoncentrowane na niszy, którą reprezentujemy (tzw. long tail keywords) np. „włoska kuchnia na telefon darmowy dowóz warszawa”.

I to jest właściwy moment na zadanie sobie istotnego pytania - czy w przypadku naszej usługi, produktu czy jakiejkolwiek strony, której pozycjonowaniem właśnie się zajmujemy, korzystniej będzie pozyskać 100 przypadkowych gości czy raczej 10 w pełni świadomie odwiedzających naszą stronę użytkowników? Jeśli to drugie, warto przyjrzeć się propozycjom słów kluczowych o niskiej konkurencji, ale wysokim miesięcznym wyszukiwaniu lokalnym (patrz: „zalecane ustawienia”). Na takie wyglądają np. „dania włoskie” i „restauracja włoska”. Zanim się na nie zdecydujemy, warto wpisać je w wyszukiwarce (koniecznie opatrując cudzysłowem "…") i sprawdzić, z iloma rezultatami musielibyśmy rywalizować w naszej drodze na szczyt (wyświetlają się szarą czcionką zaraz nad wynikiem nr1). Zachęcam do eksperymentowania.

To, czy liczby w którymkolwiek z omówionych przeze mnie wskaźników, powinny być uznane za duże czy też małe, zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od tego, w jakiej niszy rynkowej  funkcjonujemy oraz od właściwego zdefiniowanie potrzeb grupy docelowej. Zatem pozostajemy stale czujni i nie wyłączamy myślenia.

Nie ma mowy o skutecznym e-marketingu bez Google Keyword Tool!

Choć przy pierwszym kontakcie GKT może wydawać się niejednoznacznym i trudnym w interpretacji „bajerem” niepotrzebnie pochłaniającym nasz cenny czas, to zapewniam, że ignorowanie tego urządzenia w strategii SEO zaprowadzi nas na manowce. Nawet jeśli okazalibyśmy się geniuszami w wymyślaniu chwytliwych fraz kluczowych i ich synonimów, bez GKT pozostanie nam jedynie zgadywanie, jaka jest ich konkurencyjność i zainteresowanie wśród internautów. Korzystanie z narzędzia będzie tym łatwiejsze, im bardziej przyłożymy się do dokładnego określenia naszej niszy i sprecyzowania potrzeb jej grupy docelowej. Da nam to solidną podstawę do właściwego interpretowania uzyskanych informacji.

Mam nadzieję, że powyższa garść porad okaże się pomocna na wczesnym etapie obcowania z Google Keyword Tool. Rzecz jasna, ten wstępny instruktaż nie wyczerpuje tematu; o niektórych poruszonych tu przeze mnie zagadnieniach spokojnie można by napisać książkę. Na pewno jednak zawarte tu wskazówki wystarczą do opanowania najważniejszych funkcji programu, a przy odrobinie praktyki także do osiągnięcia pierwszych sukcesów w pozycjonowaniu. Jeśli jednak nie macie czasu na wdrażanie się w szczegóły narzędzia, warto skorzystać z usług firm profesjonalnie zajmujących się pozycjowaniem.

Foto: flickr.com/rvoegtli 

DODANO: 12.04.2013r.
KOMENTARZE: Facebook - , Disqus - 0

komentarze

Marketing, reklama
i komunikacja w sieci!

fb rs