ePR – kaprys czy konieczność?

wizerunek firmy nie powinien być dziełem przypadku

Wizerunek to coś, czego nie można nie mieć. To na jego podstawie oceniamy innych, odbieramy pierwsze wrażenie, kształtujemy sobie własną opinię. Jeśli już raz „zaszufladkujemy” kogoś, bardzo trudno jest później ten pogląd zmienić. Owszem, można nie zwracać uwagi na kreowanie wizerunku czy nie przejmować się tym jak postrzegana jest nasza marka. Jednak nie można z wizerunku zrezygnować. Zwłaszcza, jeśli mówimy o wizerunku firmy. Można pozwolić, aby ten wizerunek wykreował się „sam”, bez naszego udziału. Jednak jest to działanie bardzo nieostrożnie. Dlaczego?

ePR w sieci czyli inni o Tobie mówią

W dobie internetu, gdzie każdy użytkownik może stworzyć dowolną treść, nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym, czy o nas mówią. Nawet jeśli nasza firma nie chce istnieć w internecie i nie prowadzi tam żadnych działań, nie daje gwarancji nam to, że nie pojawią się w sieci informacje o niej. Każdy użytkownik może przecież zamieścić dowolną informację w sieci.

Poza tym ludzie często wymieniają się informacjami o różnych firmach, produktach czy usługach właśnie za pomocą internetu. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że nasz firma stanie się obiektem takich rozmów. Skoro więc nie możemy kontrolować tego, czy o nas mówią, warto zadbać o to, jak o nas mówią. To właśnie jest głównym zadaniem ePublic Relations.

Zniszcz kryzys wizerunku w zalążku

Przyjęło się powiedzenie, które brzmi „nieważne jak mówią, ważne żeby mówili”. Jednak w kwestii kreowania wizerunku firmy nie jest to dobry trop. Sam rozgłos jest potrzebny, ale jedynie w kontekście pozytywnym. Negatywny kontekst, w jakim pojawi się nasza firma, na długo zapadnie w pamięć naszym klientom. A nie o to nam przecież chodzi.

Negatywne skojarzenia będzie bardzo trudno zmienić. Dlatego tak istotne jest wychwytywanie potencjalnych sytuacji kryzysowych. Im szybciej zajmiemy się ich niwelowaniem, tym mamy większą szansę, że nie rozpęta się prawdziwa burza.

Kreowanie wizerunku na pozytywnych skojarzeniach

Jednak ePR nie polega jedynie na tłumieniu kryzysów. To również świadome budowanie pozytywnego wizerunku naszej firmy. Możemy to robić na wiele sposobów – organizując imprezy i akcje, informując o ważnych, ciekawych wydarzeniach z życia firmy, wchodząc w dialog z odbiorcami i zachęcając ich do dyskusji. Metod jest wiele. Należy jednak tutaj pamiętać o jednej, najważniejszej sprawie - cokolwiek komunikujemy, muszą to być prawdziwe informacje.

Wszelkie „koloryzowanie”, wyolbrzymianie zasług czy wręcz kłamstwo bardzo szybko zostanie zdemaskowane czy to przez konkurencję czy też samych odbiorców. A to prosta droga do sytuacji kryzysowej i zniweczenia efektów wszystkich działań wizerunkowych, jakie do tej pory prowadziliśmy.

Nie poddawaj się w walce z konkurencją

Jest jeszcze jeden ważny argument, który powinien przekonać każdego, do prowadzenia działań ePublic Relations. Jeśli nie dbasz o swój wizerunek, wyświadczasz swoim konkurentom ogromną przysługę. Oddajesz inicjatywę konkurencji, która o taki wizerunek dba. Nie muszą oni rywalizować z Twoją firmą, ponieważ przestaje ona niemal istnieć w świadomości konsumentów. Jak myślisz, kogo odbiorcy zapamiętają – firmę, która z nimi rozmawia, informuje ich o ważnych wydarzeniach ze swojego życia, czy firmę, która ich ignoruje w sferze komunikacji? Odpowiedź jest oczywista.

Powyższe argumenty dobitnie pokazują, że działania wizerunkowe, nie tylko w internecie, są koniecznością. ePR, choć w postrzeganiu wielu jeszcze przedsiębiorców jest fanaberią, jest niezbędny do pozyskiwania i utrzymywania klientów. Działania wizerunkowe powinny więc na stałe zagościć na liście aktywności każdej firmy.

Jeśli nie wiesz, jak powinno się prowadzić działania ePublic Relations - napisz do nas. Na pewno pomożemy!

Foto: sxc.hu

DODANO: 6.02.2013r.
KOMENTARZE: Facebook - , Disqus - 0

komentarze

Marketing, reklama
i komunikacja w sieci!

fb rs